Lekarstwa, hormony i tworzywa sztuczne w wodzie
Woda może zawierać wiele niewidocznych dla oka zanieczyszczeń. Niektóre z nich mogą być bardzo niebezpieczne dla organizmu, warto przyjrzeć się im dokładniej i znać zagrożenia jakie niesie woda zawierająca lekarstwa, hormony i tworzywa sztuczne.
Lekarstwa:
Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku niemiecki naukowiec prof. Thomas A. Ternes sprawdził, występowanie zanieczyszczenia wód w Niemczech pod kątem obecności farmaceutyków. Zidentyfikował 38 różnych związków, w tym niesteroidowe leki przeciwzapalne oraz antybiotyki. Zwiększona produkcja oraz konsumpcja różnych preparatów medycznych pozwala przypuszczać, że każdego roku wzrasta zanieczyszczenie środowiska substancjami, których nasz organizm nie metabolizuje całkowicie. Od tego czasu na całym świecie bada się wody pod kątem występowania tych zanieczyszczeń w wodzie ujmowanej i uzdatnionej (przeznaczonej do spożycia).
Do grupy wykrywanych w wodzie leków należą między innymi: niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), w których substancją czynną może być kwas acetylosalicylowy, diklofenak, paracetamol, ibuprofen czy naproksen. To tylko kilka przykładów NLPZ dostępnych w aptekach, a nierzadko i w supermarketach pod takimi nazwami handlowymi, jak apap, panadol, aspiryna, polopiryna, ibuprom, gripex czy modafen. Wiemy, że nasz organizm nie rozkłada tych związków. Podlegają one transformacji i są wydalane w prawie niezmienionej formie.

Hormony:
Udowodniono emisję estrogenów do wody butelkowanej na skutek obecności w plastikowej butelce związków alkylfenolu i bifenolu.
Estrogeny są kobiecymi hormonami płciowymi. Hormony płciowe odgrywają rolę dyrygentów biologicznej aktywności wielu komórek - m.in. wysyłają sygnały do określonych tkanek płodu, aby utworzyły męskie lub żeńskie narządy rozrodcze. Zmieniając poziom testosteronu i estrogenu w mózgu płodu, wpływają na płeć przyszłego dziecka. Okazuje się, że podobnie jak hormony płciowe działa wiele syntetycznych związków chemicznych. Związki te - ksenoestrogeny są dzisiaj wszędzie - w powietrzu, w wodzie, żywności, farbach, detergentach, produktach rozpadu najróżniejszych rozpuszczalników, polichlorkach dwufenylu, DDT. Stanowią składnik tysięcy rodzajów pestycydów - środków ochrony roślin. Estrogeny są również w środkach grzybobójczych chroniących warzywa i owoce przed zepsuciem.
Etoksylaty nonylfenolu (j.ang. – NPEs – Nonylphenol Ethoxylates) zawarte w estrogennych kosmetykach (żele do włosów dla chłopców, szampony) i obecne w wodzie pitej powodują powiększanie się piersi u chłopców. Związki dodawane jako zmiękczacze plastików (np. wykorzystywanych do produkcji butelek plastikowych) również imitują kobiece hormony. Przykładem może być wspomniany wcześniej nonylfenol, którego cząsteczki przenikają ze ścian plastikowego naczynia do napoju, a później do osocza krwi pobudzając istniejące w organizmie komórki nowotworowe do intensywnego namnażania.
Ocenia się, że przynajmniej kilkadziesiąt związków dodawanych do różnych plastików (meble, zabawki, naczynia, odzież, obudowy sprzętu AGD itp.) oraz do proszków do prania w postaci tzw. surfaktantów (substancje odrywające brud od podłoża) ma działania estrogennne. Na jednym z posiedzeń Amerykańskiego Stowarzyszenia Wód Gruntowych przedstawiono m.in. wyniki analizy wody wodociągowej w Luizjanie. Obok śladowych ilości leków znaleziono w niej hormony z pigułek antykoncepcyjnych. Już kilka molekuł w trylionie cząstek wody wystarczy, aby zmienić płeć hodowanych w niej ryb.

Tworzywa sztuczne:
Najnowsze badania wykazały, że w wodzie do picia na całym świecie znajdują się niewidoczne gołym okiem, plastikowe włókna. Naukowcy z Orb Media przebadali wodę z kilkunastu krajów świata. Okazuje się, że 83% próbek było zanieczyszczonych włóknami z tworzywa sztucznego.
Największy współczynnik skażenia odnotowany został w wodach Stanów Zjednoczonych, gdzie aż 94% próbek zawierało mikrowłókna plastiku. Na kolejnym miejscu uplasował się Liban i Indie, tam zanieczyszczonych jest ponad 80% przebadanych wód. Najczystsza woda wydaje się być w Europie, gdzie skażenie mikrowłóknami wynosi 72%. Jest to tak wiele, że najprawdopodobniej nie sposób znaleźć dziś czystą wodę na Ziemi. Każda z próbek zawierała 500 ml wody. W poszczególnych próbkach naukowcy odkryli średnio od 4,8 włókien w Ameryce, do 1,9 włókien w Europie.
Tworzywo na butelki tzw. PET:
Testy prowadzone przez Environmental Science and Pollution Research dowodzą, że w wodzie rozlewanej do takich butelek znajduje się bisfenol A. To syntetyczny estrogen, który w organizmie człowieka może łączyć się z prawdziwym estrogenem i zakłócać jego działanie. Ponadto do produkcji PET wykorzystywany jest paraksylen (pochodna benzenu). Benzen to wyjątkowo silna toksyna o udowodnionych właściwościach rakotwórczych. Dodatkowo może podrażniać układ pokarmowy, np. śluzówkę żołądka i układ nerwowy. Szkodliwe związki trafiają do napoju tylko wtedy gdy butelka przechowywana jest w niewłaściwy sposób, czyli w temperaturze nieprzekraczającej 15 stopni Celsjusza.




